4 grudnia 2017

6 filmów krótkometrażowych, które cieszą oko i duszę

Filmy krótkometrażowe, które cieszą oko i duszę


Filmy krótkometrażowe są bardzo niedoceniane i raczej nie obracają się w mainstreamie, chyba że mówimy o Bagińskim, który swoją naprawdę dobrą robotą pokazał, że film krótkometrażowy to również sztuka. Dzisiejszy widz nie ma zbyt wygórowanych oczekiwań co do spotkania z filmem, ma bawić, zaskakiwać, ewentualnie przestraszyć. Na pewno nie powinien być ciężki i skłaniać do myślenia, skąd popularność filmów Vegi i jemu podobnych reżyserów. Natomiast krótkometrażówki na ogół charakteryzują się tym, że wymagają od widza skupienia i zaangażowania, rzadko są to filmy na miły wieczór z popcornem. Zazwyczaj poruszają zdefiniowany problem, nie są lekkimi opowieściami z happy endem. Często krótkie filmy realizowane są w formie animacji, a te nie każdemu mogą przypaść do gustu, no bo jak dorosły człowiek ma oglądać bajki, jeśli to nie jest Shrek.
 
Filmy krótkometrażowe są niedocenianą sztuką

Przygotowałem zestawienie kilku ciekawych filmów krótkometrażowych i mam nadzieję, że zaciekawią Was swoją treścią:
.
.
.




1) Skhizein (2008)
13 minutowa animacja ukazująca historię pewnego człowieka, który po pewnym dość nietypowym wypadku zmuszony jest do przystosowania się do życia 91 cm od... samego siebie. Wydawać by się mogło, że to komiczna historyjka, jednakże z biegiem fabuły okazuje się, że wcale nie. 





2) Zaczekam na następny (2002)
Do wagonu metra wsiada młody mężczyzna, który ma dla pasażerek niecodzienną propozycję. Czy któraś z niej skorzysta?








3) 10 minuta (2002) 
Krótkometrażowy film Ahmeda Imamovica pokazujący jak wiele może się wydarzyć w życiu człowieka w ciągu 10 minut. Reżyser pokazuje, że w czasie gdy prowadzimy normalne, spokojne życie ktoś inny przeżywa koszmar. 





4) Katedra (2002)
Wędrowiec, który trafia do ogromnej katedry, próbuje zgłębić jej tajemnice, to jedna z animacji Tomasza Bagińskiego. Świetny klimat i efekty specjalne, które robią wrażenie nawet po 15 latach.














5) Sztuka spadania (2004)
Kolejna animacja od Bagińskiego. Tym razem bardziej groteskowa. 6 minut o tym, jak żołnierze którzy postradali zmysły, zostają wysłani na odległą wyspę, gdzie kultywują swoje dziwactwa.





6) Fist of Jesus (2012)
Jezus wskrzesza Łazarza, nieświadomie czyniąc go żądnym krwi zombie, a następnie walczy z apokalipsą zombiaków. Film to kwintesencja kina klasy B. Na pewno się nie zawiedziecie, gdyż jest tak głupi, że aż śmieszny.